Prawie 400 tys. złotych trafi do Złotoryi na remonty i konserwację zabytków. Pieniądze na 4 obiekty, w tym jeden znajdujący się w rękach prywatnych, przekaże urząd marszałkowski. Potrzeby finansowe są jednak znacznie większe.
W tym tygodniu zarząd województwa dolnośląskiego uroczyście wręczył we Wrocławiu promesy na prace przy ponad 130 zabytkach w naszym regionie. – W związku z wielkim zainteresowaniem projektem zwiększyliśmy początkową kwotę o ponad 1,5 mln zł. To w sumie blisko 14 mln zł na konserwację, restaurację i roboty budowlane przy zabytkach w 2026 roku – podkreśla marszałek Paweł Gancarz.
Wśród obiektów, które mogą liczyć na wsparcie ze strony samorządu województwa, są 4 ze Złotoryi. Gmina miejska otrzymała 100 tys. zł na remont dachu w zabytkowym budynku zwanym „domem rektora” (na zdjęciu tytułowym), który znajduje przy pl. Sprzymierzeńców (przy drodze do PSZOK-u, zaraz za zjazdem z ronda). Ratusz chciałby w przyszłości urządzić tutaj muzeum regionalne. Budynek o charakterystycznej konstrukcji od lat jednak niszczeje.
– Dzięki pozyskanemu wsparciu zadbamy o jego stan techniczny i zachowamy ten historyczny fragment naszego lokalnego dziedzictwa na kolejne lata – podkreśla burmistrz Paweł Kulig.
100 tys. zł to niestety kropla w morzu potrzeb. Miasto złożyło do urzędu marszałkowskiego wniosek o kwotę prawie czterokrotnie wyższą – 390 tys. zł (koszt wszystkich prac modernizacyjnych szacowany jest na blisko 800 tys. zł).
– Nie mamy na razie więcej środków, brakuje programów dotacyjnych, z których moglibyśmy w tym przypadku skorzystać, dlatego będziemy prowadzić remont etapami – dodaje burmistrz. – Zaczynamy od dachu, żeby zapobiec dalszej degradacji obiektu. To podstawa. Trzeba wzmocnić konstrukcję, wymienić uszkodzone elementy więźby dachowej i rynny, przemurować kominy, położyć nowe pokrycie dachowe. Mamy już pozwolenie na budowę oraz pozwolenie od konserwatora zabytków na prowadzenie robót.
Pieniądze z Wrocławia dostaną też dwie złotoryjskie wspólnoty wyznaniowe: parafia rzymsko-katolicka Narodzenia najświętszej Maryi Panny – 30 tys. zł na konserwację wielkogabarytowego barokowego obrazu „Nawiedzenie św. Elżbiety” z kościoła Mariackiego – oraz Zakon Braci Mniejszych – 80 tys. zł na II etap remontu dachu w kościele św. Mikołaja na cmentarzu komunalnym.
Największe wsparcie, w wysokości 180 tys. zł, trafi jednak do Artura Misaczka (na zdjęciu obok – po prawej, z marszałkiem Gancarzem), właściciela dwóch trzecich zabytkowego młyna przy ul. Kolejowej (na zdjęciu na dole), który lata temu uległ spaleniu. – Wiele razy składaliśmy wnioski o przyznanie środków na ratowanie tego zabytku, ale bez rezultatu. Teraz wreszcie się udało! – cieszy się złotoryjski przedsiębiorca.
Pieniądze przeznaczy na prace zabezpieczające. – Potrzeby są stukrotnie większe, ale od czegoś trzeba zacząć. Na początek uprzątniemy budynek i wzmocnimy ściany – zapowiada Misaczek. – W przyszłości chciałbym jednak przynajmniej częściowo odtworzyć obiekt w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków. Trzeba będzie pomyśleć o stropie, żeby nie ulegał dalszej degradacji i żeby zachować jego strukturę. Będziemy pisać kolejne wnioski, m.in. do ministerstwa. Może małymi krokami uda się zrobić więcej i powoli zrewitalizować młyn, z korzyścią dla miasta.

















Filtry