Ręce pełne roboty mieli dzisiejszej nocy strażacy z terenu powiatu złotoryjskiego. Paliło się w dwóch różnych miejscowościach o tej samej porze. W działania zaangażowanych było kilkanaście jednostek.
We wtorek już w godzinach nocnych w płomieniach stanął budynek jednorodzinny w Rzeszówku w gminie Świerzawa. Dyżurny złotoryjskiej PSP otrzymał zgłoszenie o 22:20. Zanim na miejsce dotarły pierwsze zastępy, dom był już cały w ogniu, co wiązało się z potrzebą użycia licznych sił strażackich.
– Działania trwające 4 i pół godziny wymagały udziału 12 pojazdów straży pożarnej i 39 strażaków, policji, pogotowia energetycznego oraz zespołu ratownictwa medycznego. Strażacy prowadzili działania gaśnicze, przeszukując jednocześnie budynek – relacjonuje st. kpt. Marcin Grubczyński, zastępca komendanta powiatowego PSP w Złotoryi.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń – jak informują ratownicy z OSP Świerzawa, którzy jako pierwsi pojawili się w Rzeszówkiu, wszyscy mieszkańcy domu wraz z psem zdołali bezpiecznie opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb.
Po oddymieniu obiektu nadpalone elementy wyposażenia wyniesiono na zewnątrz. Budynek był dodatkowo monitorowany pod kątem występowania ewentualnych zarzewi ognia oraz występowania substancji niebezpiecznych. Jego stan oceni inspektor nadzoru budowlanego.
Gdy w Rzeszówku trwała jeszcze akcja gaśnicza, w środę ok. godz. 1:30 wpłynęło kolejne zgłoszenie o pożarze mieszkania – tym razem w miejscowości Wilków. Na miejsce zostały wysłane 2 pojazdy z PSP w Złotoryi, które podjęły działania gaśnicze. Jeszcze przed przyjazdem służb mieszkańcy ewakuowali się z budynku. Budynek i wszystkie jego pomieszczenia przewietrzono i sprawdzono kamerą termowizyjną oraz miernikiem wielogazowym. W tym zdarzeniu także nikt nie odniósł obrażeń.
Przyczyny i okoliczności pożarów wyjaśnia policja.














Filtry