Agresywna kobieta zatrzymana po zniszczeniu wiaty. Chciała „ukoić nerwy”
14-05-2021Data publikacji, 14-05-2021,Michał SędrowiczAutor, Michał Sędrowicz,3873Ilość wyświetleń, 3873
Archiwum
Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi 36-latce, która zniszczyła wiatę przystankową na ul. Wojska Polskiego w Złotoryi.
Do incydentu doszło w środę wieczorem. Świadkowie zdarzenia poinformowali policję o tym, że na jednym z przystanków bardo agresywnie zachowuje się kobieta w średnim wieku. – Jak wynikało z zawiadomienia, kobieta zachowywała się bardzo agresywnie i wulgarnie, niemal demolując wiatę przystankową. Na miejsce natychmiast przyjechali miejscowi kryminalni oraz funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Legnicy, którzy pełnili służbę na terenie naszego miasta. Kobieta była wyraźnie pobudzona, agresywna i wulgarna. Stawiała opór interweniującym funkcjonariuszom. W związku z popełnionym przestępstwem została zatrzymana i przewieziona do komendy. Po wytrzeźwieniu został jej przedstawiony zarzut zniszczenia mienia należącego do gminy miejskiej Złotoryi. Za popełnione przestępstwo będzie odpowiadała przed sądem. Za ten czyn, kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności – informuje sierż. szt. Dominika Kwakszys, oficer prasowa KPP w Złotoryi.
To, że arcybiskup Józef Wesołowski, nuncjusz apostolski czerpał satysfakcję seksualną z gwałcenia małych dzieci nie oznacza, że tak robią wszyscy księża. Analogicznie to, że pod ruch błyskawic "podłączyła się' ta pozbawiona urody i posługująca się rynsztokowym językiem karierowiczka - nie powinno mieć wpływu na ocenę ruchu jako całości. Ponadto błyskawice to demokratyczny ruch oddolny - więc nie ma możliwości "odesłania Lempartowej na inną parafię".
Jasne. Zwłaszcza Lamparcica prezentuje wysoki poziom kultury osobistej. Aż mam ochotę przemówić do Ciebie jej językiem, byś otrzeźwiał i głupot nie pisał.
Filtry