Nawet 150 tys. zł rocznie z jednej turbiny wiatrowej może trafiać do budżetu gminy Złotoryja z tytułu podatków. Większa liczba elektrowni wiatrowych oznacza wprost dodatkowe środki na drogi, infrastrukturę czy inne potrzeby mieszkańców. Na tym jednak możliwości się nie kończą. Rozwój lokalnej energetyki może również oznaczać niższe rachunki za prąd w szkołach i innych gminnych placówkach. Jednym ze sposobów na lepsze wykorzystanie energii produkowanej na miejscu są spółdzielnie energetyczne. Coraz częściej pojawiają się też programy wsparcia finansowego dla społeczności sąsiadujących z farmami wiatrowymi. Takie rozwiązania są już rozwijane w Polsce.
Tańszy prąd dla szkół i gminnych budynków. Takie rozwiązanie rozwija Potęgowo
Przykładem jest gmina Potęgowo na Pomorzu. W lipcu 2026 roku wspólnie z firmą Energa Wytwarzanie oraz dwiema gminnymi instytucjami kultury powołała Spółdzielnię Energetyczną Potęgowo.
Celem jest wykorzystanie energii produkowanej w okolicy do zasilania gminnych budynków, a tym samym ograniczenie wydatków na prąd.
Podstawą systemu będą dwie niewielkie elektrownie wodne w Łupawie i Poganicach o łącznej mocy 170 kW oraz istniejące instalacje fotowoltaiczne. Z produkowanej energii mają korzystać między innymi szkoły, urząd gminy, biblioteka, ośrodek kultury i oczyszczalnia ścieków. Według założeń Energi około 80 proc. wytwarzanej energii będzie mogło być wykorzystywane lokalnie.
Spółdzielnia umożliwia wspólne rozliczanie energii produkowanej i zużywanej przez jej członków na korzystniejszych zasadach. Co ważne, takie rozwiązania mogą wykorzystywać różne odnawialne źródła energii, w tym również elektrownie wiatrowe.
Dla samorządów to konkretna możliwość ograniczenia kosztów utrzymania szkół, urzędów czy obiektów komunalnych. W przypadku gminy Złotoryja lokalna spółdzielnia energetyczna mogłaby stać się jednym ze sposobów na lepsze wykorzystanie energii produkowanej w okolicy. Zaoszczędzone środki pozostawałyby w gminnym budżecie i mogłyby służyć finansowaniu innych lokalnych potrzeb.
Dodatkowe pieniądze dla mieszkańców sąsiadujących z wiatrakami
W sierpniu 2026 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło projekt przepisów przewidujących utworzenie specjalnych funduszy, z których wypłacane byłyby świadczenia właścicielom nieruchomości mieszkalnych położonych w pobliżu elektrowni wiatrowych.
Zgodnie z propozycją inwestorzy mieliby co roku wpłacać na taki fundusz 20 tys. zł za każdy megawat zainstalowanej mocy elektrowni wiatrowej. Kwota ta byłaby corocznie waloryzowana o inflację.
Ze środków mogliby korzystać właściciele budynków i lokali mieszkalnych znajdujących się w odległości do 1000 metrów od turbiny. Świadczenia byłyby wypłacane przez cały okres działania elektrowni, a ewentualne niewykorzystane środki trafiałyby do gminy.
Wysokość indywidualnego wsparcia zależałaby między innymi od mocy elektrowni i liczby uprawnionych mieszkańców. Na razie jest to propozycja legislacyjna, a jej ostateczny kształt będzie zależał od przyjętych przepisów.
Niektóre firmy nie czekają jednak na wprowadzenie przepisów i już dziś dobrowolnie przeznaczają pieniądze na wsparcie społeczności sąsiadujących z farmami wiatrowymi. Środki przeznaczone bezpośrednio do sołectw mogą wspierać inicjatywy edukacyjne, sportowe, kulturalne oraz przedsięwzięcia poprawiające jakość życia mieszkańców, a decyzje o ich przeznaczeniu byłyby podejmowane przez lokalne rady sołeckie.
Jak wykorzystać te możliwości w gminie Złotoryja?
Przykłady z innych regionów Polski pokazują, że samorządy mogą korzystać z lokalnej produkcji energii na różne sposoby. W przypadku Złotoryi współpraca z inwestorami mogłaby obejmować zarówno wpływy z podatków, jak i korzystniejsze rozliczanie energii oraz programy wspierające mieszkańców.
Każde z tych rozwiązań wymaga odpowiedniego przygotowania. Spółdzielnia energetyczna opiera się na współpracy jej członków, dobrowolne programy wsparcia zależą od ustaleń z inwestorem, a bezpośrednie świadczenia dla mieszkańców od obowiązujących przepisów.
Warto więc wykorzystać potencjał lokalnej energetyki tak, aby jak najwięcej korzyści z planowanych inwestycji pozostawało w gminie Złotoryja i służyło jej mieszkańcom.













Filtry