Jeden dzień i zabłocona szutrówka pełna dziur zamieniła się w równą asfaltową drogę – tak wyglądał poniedziałek na ul. Kamiennej w Złotoryi. Nowa jezdnia została ułożona na zlecenie złotoryjskiego magistratu. – Takie niespodzianki mogłyby się zdarzać częściej – cieszą się mieszkańcy, którzy mają wreszcie cywilizowany dojazd do swoich posesji.
Kamienna to wąska boczna droga odchodząca od ul. 3 Maja. Prowadzi do kilku domów jednorodzinnych położonych między drogą wojewódzką a linią kolejową. Nigdy nie było tu asfaltu, a jedynie tłuczeń wysypywany na podłoże ziemne. Takie zabiegi przynosiły jednak efekt tylko na chwilę – po opadach deszczu droga szybko stawała się rozjeżdżona.
– Brodziliśmy w błocie tak, że trudno było się przedostać do domu. W dodatku w ciemnościach, bo tutaj nie ma oświetlenia ulicznego – opowiada pani Joanna, która przy Kamiennej mieszka od 7 lat.
– Powrót z wózkiem do domu to była tragedia, to mało powiedziane, że były brudne – dodaje jej sąsiad, Andrzej Chojnacki.
Mieszkańcy napisali w lutym pismo do urzędu miasta. – Sąsiadka nagrała nawet filmik, żeby pokazać, z czym się tutaj borykamy – dodaje pani Joanna. Po kilku dniach burmistrz Paweł Kulig spotkał się z ludźmi na Kamiennej.
Efekt? Wczoraj, niespodziewanie dla samych mieszkańców, pod ich domami pojawił się ciężki sprzęt. Najpierw utwardzono podbudowę, a po południu zaczęło się układanie 5-centymetrowej warstwy asfaltu na szerokości 3 m.
– Po 33 latach doczekałem się w końcu asfaltu – cieszy się pan Andrzej – może się jeszcze oświetlenia doczekamy, byłoby wtedy na pewno bezpieczniej. Ale już teraz jesteśmy bardzo zadowoleni, ta droga ułatwi nam bardzo życie.
Urząd Miejski w Złotoryi podpisał umowę na wykonanie asfaltowej jezdni pod koniec marca. Zadania podjęła się firma Karpolit z Mirosławic. Asfalt został położony na odcinku liczącym 207 m: od zjazdu z ul. 3 Maja do przejazdu kolejowego. Kosztował blisko 65 tys. zł. Prace w całości sfinansowano z budżetu miasta.
– Staramy się wsłuchiwać w to, co mówią mieszkańcy. W niektórych częściach miasta, tak jak tu, na Kamiennej, nie trzeba robić inwestycji za miliony złotych, żeby zasadniczo poprawić ludziom warunki życia – podkreśla burmistrz Kulig, który dziś na miejscu oglądał efekt wczorajszych robót. – Cieszę się, że mieszkańcy są zadowoleni z tego, co zrobiliśmy, i że w sieci dróg miejskich przybyło kolejnych kilkaset metrów równego asfaltu.
Asfalt to jednak nie koniec. Dziś pracownicy magistratu zaczęli układać zjazdy na posesje z kruszywa bazaltowego. Te prace mają się zakończyć jutro. A w czwartek na Kamienną wróci wykonawca jezdni i zajmie się budową poboczy, które zniwelują uskok przy asfalcie.
![]()














Filtry