Budowali na całym Dolnym Śląsku. W Złotoryi postawili m.in. gmach sądu oraz, stojący po drugiej stronie ulicy, budynek LO. Tak w skrócie można opisać historię rodziny Urban.
Jednak skrót to za mało, aby pokazać jak ogromne znaczenie działalność tej rodziny miała dla naszego miasta i okolic. Dlatego też Towarzystwo Miłośników Ziemi Złotoryjskiej zorganizowało dzisiaj multimedialny wykład pt. „Rola rodziny i firmy budowlanej Urban w historii Złotoryi i Śląska”. Wygłosił go prof. dr Georg Urban ze Stuttgartu, którego dziadek ufundował witraż w kościele św. Jadwigi, a on sam wysoką kwotą wsparł odbudowę obelisku ludzkiego przemijania na cmentarzu.
Georg Urban urodził się w Złotoryi w 1938 roku i dorastał mieszkając w budynku obecnego sądu. – Tam gdzie był mój pokój, aktualnie znajduje się cela więzienna. Cieszę się, że za każdym razem, gdy tu przyjeżdżam, widzę rozwijające się i pełne radości miasto – mówił dzisiejszy gość.
Obecni na wykładzie mogli się dowiedzieć, że Urbanowie przybyli na Śląsk ze Szwajcarii, a o majstrach budowlanych, którzy wznosili ważne budowle świeckie i kościelne było słychać już pod koniec XVII wieku.
Jednym z członków rodziny był mistrz budowlany Anton Urban, którego syn August Ludwig, po zdobyciu papierów mistrzowskich, przybył do Złotoryi na początku 1838 roku. W roku kolejnym kupił działkę budowlaną przy dzisiejszej ulicy Kolejowej, gdzie zlokalizował swoją firmę, którą zarządzał przez 47 lat. Aktualnie znajduje się tam budynek Sądu Rejonowego. Z kolei jego syn Georg kierował nią przez pół wieku, a wnuk Gerhard przez 27 lat.
Firma wybudowała sporo ważnych dla naszego miasta obiektów, m.in.: dworzec PKP, budynki, w których obecnie znajdują się: Urząd Miasta, LO (oddany do użytku 1 stycznia 1877 roku), SP1, szpital wojewódzki. Postawiła także most w Nowym Kościele, budynki kolejowe na całym Dolnym Śląsku, liczne drogi.
Pod koniec XIX wieku firma Urban kupiła teren i budynki przędzalni na Kopaczu, gdzie uruchomiła tartak parowy.
Gościowi za przybycie i wykład podziękowali kolejno starosta Wiesław Świerczyński, burmistrz Robert Pawłowski oraz prezes TMZZ Kazimiera Tuchowska. – Bardzo dziękuję panu profesorowi za ten wykład. Na sali znajduje się wielu miłośników historii naszego miasta. Jest tu także moja żona, która jest redaktorem naczelnym Echa Złotoryi, na łamach którego co miesiąc sięgamy do przedwojennej historii naszego miasta. I jesteśmy dumni z tej historii. Cieszę się, że pan profesor odbiera nasze miasto jako rozwijające się, gdyż robimy wszystko aby nasza Złotoryja była coraz piękniejsza i aby potomkowie goldbergerów, którzy przyjeżdżają tutaj, byli nią zachwyceni – mówił Robert Pawłowski.
Filtry