Słowa mogą ranić równie mocno jak czyny. O hejcie, przemocy rówieśniczej i cyberprzemocy rozmawiał z uczniami Zespołu Szkół Zawodowych policjant Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi.
Spotkania odbyły się w ramach trwającego Tygodnia przeciwdziałania przemocy rówieśniczej.
Funkcjonariusz zwrócił uwagę młodzieży na problemy, z którymi coraz częściej mogą spotykać się młodzi ludzie zarówno w szkole, jak i w przestrzeni internetowej.
Rozmowa dotyczyła przede wszystkim przemocy rówieśniczej, hejtu oraz cyberprzemocy.
Policjant wyjaśnił uczniom, czym różni się zwykły konflikt od przemocy.
Szczególną uwagę poświęcono przemocy słownej, wyśmiewaniu, poniżaniu, rozpowszechnianiu obraźliwych treści oraz publikowaniu zdjęć i nagrań bez zgody ich autorów czy osób w nich przedstawionych.
– Internet nie jest miejscem, w którym można bez konsekwencji obrażać, ośmieszać czy nękać innych. Hejt zamieszczony w komentarzu, wiadomości lub mediach społecznościowych może wyrządzić realną krzywdę, a jego skutki mogą być odczuwalne przez pokrzywdzoną osobę długo po usunięciu wpisu – mówi mł. asp. Kamil Szpatowski, rzecznik prasowy KPP w Złotoryi.
Młodzież dowiedziała się także, jak reagować, gdy jest świadkiem przemocy.
Policjant podkreślił, że obojętność może sprawić, że osoba pokrzywdzona pozostanie sama ze swoim problemem.
Ważne jest przerwanie milczenia, poinformowanie osoby dorosłej, pedagoga lub psychologa szkolnego, a w sytuacjach wymagających interwencji, również policji.
Osoba doświadczająca hejtu, przemocy lub cyberprzemocy nie musi mierzyć się z problemem sama. W sytuacji, gdy trudno jest porozmawiać z rodzicem, nauczycielem czy inną zaufaną osobą, można skorzystać z Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (116 111).
To miejsce, w którym młoda osoba może porozmawiać o tym, co ją martwi, czego się boi lub z czym sobie nie radzi.
Warto szukać pomocy. Proszenie o wsparcie nie jest powodem do wstydu.
fot. ze strony złotoryjskiej policji














Filtry