Ponad 600 tysięcy złotych będzie kosztowało dokończenie remontu budynku przy ul. Łąkowej, który Urząd Miejski w Złotoryi zamierza przeznaczyć na magazyn przeciwpowodziowy. Dziś burmistrz Paweł Kulig podpisał umowę w tej sprawie. Potrzebne pieniądze przekaże wojewoda dolnośląski. Z tego samego źródła zostaną sfinansowane kolejne zakupy sprzętu służącego ochronie ludności miasta w sytuacjach kryzysowych, w tym beczkowóz do dystrybucji wody, a także opracowanie dokumentacji na utworzenie miejsc doraźnego schronienia. Wszystkie te projekty mają zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.
Pod koniec zeszłego roku Rejonowe Przedsiębiorstwo Komunalne wyremontowało budynek na zewnątrz. Wymieniło pokrycie dachowe, zrobiło wentylację, przemurowało i zaimpregnowało ściany oraz zamontowało nowe bramy wjazdowe. Prace kosztowały 639 tys. zł.
Teraz miejska spółka zajmie się obiektem od wewnątrz. W zakres zlecenia wchodzi położenie nowych tynków i malowanie ścian oraz sufitów, wykonanie wzmocnionej posadzki, a także modernizacja instalacji elektrycznej i oświetlenia. Do magazynu doprowadzona zostanie instalacja wodociągowa i kanalizacja, dzięki czemu będzie możliwe stworzenie zaplecza sanitarnego z toaletą.
RPK utwardzi również teren wokół budynku oraz dojazdy do bram, przed którymi pojawi się nawierzchnia z kostki betonowej.
Umowa na prace remontowe, którą burmistrz oraz skarbniczka Agnieszka Pogońska podpisali w poniedziałek z Ewą Łukasiewicz, prezeską RPK, opiewa na blisko 616 tys. zł. Spółka ma 6 tygodni na wykonanie zadania, które w całości zostanie sfinansowane ze środków rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026.
– Magazyn przeciwpowodziowy pełni ważną funkcję w systemie zabezpieczenia miasta na wypadek sytuacji kryzysowych, dlatego zależy nam, aby był w dobrym stanie technicznym i gotowy do sprawnego wykorzystania wtedy, gdy będzie potrzebny – podkreśla Paweł Kulig.
Do wyremontowanego magazynu trafi sprzęt, który miasto zakupiło na wypadek powodzi i innych sytuacji kryzysowych już w zeszłym roku. Przypomnijmy, że były to m.in. pompa wysokiej wydajności, maszyna do workowania piasku, namioty 10-osobowe z łóżkami, pompy szlamowe, agregaty inwertorowe, defibrylatory, worki na piasek, osuszacz, nagrzewnica, maszt oświetleniowy, latarki czy odkurzacz strażacki (pisaliśmy o tym TUTAJ).
Rzeczy na wyposażeniu magazynu będzie jednak o wiele więcej. Z tegorocznej puli środków rządowych na OLiOC ratusz dokupił: przecinarkę do betonu, pilarkę spalinową, młotowiertarkę udarową, pilarkę do drewna, podkrzesywarkę do gałęzi, kolejną nagrzewnicę, wodoodporne kurtki ostrzegawcze, rękawice do ratownictwa technicznego, buty gumowe i ochronne, radiotelefon przenośny, latarki czołowe i ręczne, przenośne banki energii, plecaki ewakuacyjne, plandeki ochronne, a także szpadle i łopaty – łącznie 85 sztuk nowego sprzętu niezbędnego do działania służbom komunalnym i ratunkowym.
Wszystko razem ma kosztować ponad 62,5 tys. zł, a dostawę zrealizuje firma Arpapol z Wrocławia. Sprzęt powinien przyjechać do Złotoryi najpóźniej na początku października.
Urząd chce także w tym roku doposażyć się w cysternę do transportu i dystrybucji wody pitnej o pojemności 3,5 tys. litrów oraz w agregat prądotwórczy dużej mocy, który pozwoliłby pompować wodę pitną do wodociągu w razie braku zasilania w energię elektryczną. – Nasz wniosek w tej sprawie został już zaakceptowany przez MSWiA. Czekamy teraz na decyzję zabezpieczającą środki finansowe, wtedy będziemy mogli podpisać umowę z wojewodą dolnośląskim i ogłosić przetarg – słyszymy w złotoryjskim magistracie.
To jednak nie koniec przedsięwzięć, którymi ratusz chce zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców Złotoryi i które zrealizuje z wykorzystaniem rządowych środków na ochronę ludności. Jeszcze w listopadzie powinna być gotowa dokumentacja projektowa na miejsca doraźnego schronienia, które miasto planuje utworzyć na najniższych kondygnacjach Szkoły Podstawowej nr 3 i Urzędu Stanu Cywilnego. Projektanci sprawdzają w tej chwili, jak zaadaptować pomieszczenia w obu budynkach, by ludzie mogli się w nich ukryć tymczasowo w razie nagłego zagrożenia, takiego jak ostrzał, kataklizmy czy atak z powietrza. Opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej ma kosztować 182 tys. zł.











Filtry