Dzisiaj zmarł człowiek, którego znała większość mieszkańców naszego miasta. Laureat tytułu „Człowiek ziemi złotoryjskiej” (w roku 2012) i wieloletni prezes Złotoryjskiego Towarzystwa Tradycji Górniczych, które założył wspólnie z przyjaciółmi w 1999 roku.
Śmierć Andrzeja Kowalskiego to oczywiście ból dla jego najbliższych, ale także wielka strata dla naszej społeczności.
Jest „Mazowszaninem z krwi i kości", urodzonym 1 lipca 1950 roku w Płocku. W 1957 r. rozpoczyna naukę w Szkole Podstawowej Nr 6 w Płocku. W szkole aktywnie działa w zajęciach ZHP, zdobywając kolejne stopnie. Po siedmiu latach rozpoczyna naukę zawodu w Szkole Chemicznej Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych w Płocku (1964) i po raz pierwszy przyjeżdża na wakacje do Złotoryi. W 1967 r. kończy naukę zawodu ślusarz remontowo-maszynowy i podejmuje pracę w „Petrochemii Płock". W 1972 r. opuszcza Płock, a po kolejnym roku znajduje zatrudnienie w ZG „Lena". Oprócz pracy zawodowej pochłania go działalność w ZMS. Wkrótce zostaje wybrany przewodniczącym. Po likwidacji struktur powiatowych otrzymuje propozycję pracy na stanowisku kierownika zakładu nr 4 w Złotoryi Jarkowickich Zakładów Przemysłu Terenowego w Jarkowicach. Przekształca Zakład nr 4 w samodzielną jednostkę gospodarczą pod nazwą Spółdzielnia Pracy „Vitrum" (ul. Sportowa), gdzie pełni funkcję prezesa przez 11 lat, do września 1986 r. W 1981 rozpoczyna studia na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu na kierunku organizacja i zarządzanie, które kończy w 1987 z tytułem magistra ekonomii. Działa też na niwie sportowej i przez siedem lat pełni społecznie funkcję prezesa „Górnika". W 1986 r. zostaje wybrany radnym Miejsko-Gminnej Rady Narodowej w Złotoryi i w tym samym roku wojewoda legnicki rekomenduje go na prezesa PSS „Społem" w Złotoryi. Wykorzystuje tu swoje doświadczenia i kontakty z przemysłu i rozpoczyna na szeroką skalę modernizację handlu w Złotoryi i Chojnowie. Powstają nowe, nieznane wcześniej specjalistyczne placówki i stoiska firmowe takie jak: minimarkety, delikatesy „Camargo" i „Goplana", sklepy obuwnicze „Balerina". Po czteroletnim prezesowaniu ten sam wojewoda legnicki rekomenduje go tym razem na naczelnika miasta i gminy Złotoryja. Na sesji jest dwóch kandydatów i w tajnym głosowaniu wygrywa tę batalię. Mówiono i pisano wtedy, że były to pierwsze wybory demokratyczne na stanowisko naczelnika miasta i gminy w rejonie złotoryjskim. Wybory samorządowe w Złotoryi wygrywa opozycja i A. Kowalski odchodzi ze stanowiska (1990). Ma 40 lat. Doszedł do wniosku, że posiada kapitał w sobie, aby rozpocząć działalność gospodarczą na własny rachunek. W 1997 r. koncentruje kapitał w firmę gastronomiczną, którą administrowała żona Barbara. W Złotoryjskich Zakładach Obuwia działa syndyk masy upadłościowej, od którego odkupuje w 1999 roku obiekty stołówki zakładowej, zlokalizowane przy al. Miłej. Jest to przełomowy moment dla firmy. Od tej chwili następuje jej stała i systematyczna rozbudowa. W 1999 r. z jego inicjatywy powstaje Złotoryjskie Towarzystwo Tradycji Górniczych; zostaje jego prezesem. ZTTG organizuje I Dymarki Kaczawskie w Leszczynie (2000), które stają się coroczną imprezą cykliczną, kultywującą historię i tradycje górniczo-hutnicze wydobywanej od ponad 800 lat miedzi na terenie Starego Złotoryjskiego Zagłębia Miedziowego – możemy przeczytać w książce „Aurimontanie, Goldbergerzy, Złotoryjanie” autorstwa Marii i Alfreda Michlerów (wydanie w roku 2011).
Warto zaznaczyć, że za swoje zasługi Andrzej Kowalski w plebiscycie „Gazety Złotoryjskiej” został wybrany „Złotoryjaninem roku 2000











Filtry