Studenci często decydują się na podjęcie pracy w czasie wakacji. Pracodawcy chętnie zatrudniają młodych ludzi, gdyż są dla nich tańszymi pracownikami. Co ze składkami do ZUS?
Studenci pracują najczęściej na podstawie umów cywilnoprawnych (zlecenia i o dzieło). Zdarza się też, że podpisują umowy o pracę. Warto wiedzieć, jakie składki trzeba opłacać od takich umów.
Po zakończeniu sesji egzaminacyjnej wielu studentów szuka pracy sezonowej. Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić, jakie wiążą się z nią konsekwencje. Inne zasady obowiązują przy umowie o pracę, inne przy zleceniu, a jeszcze inne przy umowie o dzieło.
– Praca bez składek to wyższa wypłata, ale składki dają pracującym naprawdę wymierne korzyści. Kto płaci składki zyskuje prawo do płatnego zasiłku w razie choroby, ciąży czy wypadku, a płynące do ZUS pieniądze budują przyszły kapitał emerytalny – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku.
Rzeczniczka przypomina, że zgromadzony w ZUS kapitał jest co roku waloryzowany.
W przypadku umowy o pracę status studenta i wiek nie mają znaczenia. Każda taka umowa oznacza obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe, chorobowe oraz zdrowotne. Pracodawca ma 7 dni na zgłoszenie nowego pracownika do ZUS.
– To czy pracodawca nas zgłosił do ubezpieczeń społecznych i od jakiego dnia, możemy sprawdzić na swoim koncie w eZUS. Jeśli takiego konta ktoś nie ma, warto je założyć. Podobnie jak kontrolujemy konto w banku, warto sprawdzać też nasze konto w ZUS. Widzimy tam nie tylko zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych, zdrowotnego, ale też możemy sprawdzić, czy składki za nas odprowadzane są od właściwej podstawy – zachęca Iwona Kowalska-Matis.
Najczęstszą formą pracy wakacyjnej jest umowa zlecenie. W przypadku studentów poniżej 26. roku życia nie trzeba od niej odprowadzać składek ZUS. Oznacza to wyższą wypłatę, ale jednocześnie brak prawa do zasiłku chorobowego czy świadczeń powypadkowych.
Rzeczniczka apeluje o zwrócenie uwagi na „okienko” między licencjatem, a studiami magisterskimi.
Osoba poniżej 26. roku życia, która w czerwcu obroniła licencjat i od października zacznie studia magisterskie, od dnia złożenia egzaminu do 30 września nie jest studentem w rozumieniu przepisów ZUS.
W tym okresie umowa zlecenie jest w pełni oskładkowana. Pracownik powinien poinformować zleceniodawcę o obronie, a zleceniodawca ma obowiązek zgłosić go do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego.
Statusu studenta w przepisach ZUS nie mają także uczestnicy studiów doktoranckich i podyplomowych, nawet jeśli nie ukończyli 26 lat.
Inaczej wygląda sytuacja przy umowie o dzieło. Taka umowa co do zasady nie rodzi obowiązku ubezpieczeń społecznych ani dla studenta, ani dla osoby starszej.
Oznacza to, że okres pracy na podstawie umowy o dzieło nie wlicza się do przyszłej emerytury, a wykonawcy nie przysługują świadczenia chorobowe.
Wyjątek pojawia się wtedy, gdy umowa o dzieło jest zawarta z własnym pracodawcą albo wykonywana na jego rzecz. W takiej sytuacji podlega pełnemu oskładkowaniu.











Filtry