Siatkarki KKS Mine Master Złotoryja dosłownie otarły się o awans do II ligi.
Ostatecznie finał baraży i awans należał do teamu z MKS Czechowice-Dziedzice, z którym nasze dziewczęta wygrały 3:2 (wcześniej pokonały 3:1 Rudę Śląską).
To spotkanie było bardzo zacięte. Przy wyniku 2:2 w setach, na tablicy widniało 16:15 dla naszych rywalek. Był nawet moment, że Czechowiczanki zaczęły świętować zwycięstwo, jednak okazało się, że to my zdobyliśmy punkt (piłka, zanim wpadła na aut, dotknęła palców jednej z naszych rywalek), zmieniając wynik na 16:16, a ostatecznie kończąc 18:16.
Zawodniczki Mine Master uzyskały tyle samo punktów, co zwyciężczynie baraży, ale różnica setów zdecydowała o tym, że zajęliśmy drugie miejsce.
– Dziewczyny zrobiły wszystko co można było zrobić. Wygrały mecze z drużynami ze Śląska, które są najtrudniejsze, a przegrały mecz z ekipą, z którą wcześniej kilka razy wygrały. Uważam, że adrenalina w dwóch pierwszych spotkaniach była wysoka, a później nieco opadła. Nasze zawodniczki zrobiły najlepszy wynik w historii żeńskiej siatkówki w Złotoryi. Bardzo ważne jest to, że w ciągu kilku miesięcy została zbudowana drużyna, której mogą nam zazdrościć, i zazdroszczą, wszyscy wkoło – powiedział nam prezes naszej drużyny Paweł Choczaj
fot. archiwalne















Filtry