Ponad 7 milionów złotych otrzymała Złotoryja jako pomoc w budowie mieszkań czynszowych. To środki z Banku Gospodarstwa Krajowego, które pozwolą na postawienie dwóch budynków na starówce: przy Mickiewicza 4 i Basztowej 4. Powstanie w nich blisko 60 lokali mieszkalnych na wynajem. W tej drugiej lokalizacji rozpoczęło się dziś palowanie terenu pod fundamenty kamienicy, która uzupełni historyczną zabudowę tego reprezentacyjnego traktu najstarszego miasta w Polsce.
Złotoryjski ratusz jest w trakcie podpisywania umów z BGK na dofinansowanie dwóch inwestycji mieszkaniowych realizowanych we współpracy z Towarzystwem Budownictwa Społecznego w Kamiennej Górze (przypomnijmy, że to spółka, w której Złotoryja jest udziałowcem).
Pieniądze z Warszawy pokryją do 25 proc. kosztów przedsięwzięć, z których pierwsze dotyczy dawnego browaru przy ul. Adama Mickiewicza 4 (na zdjęciu po prawej). W budynku w ostatnich dziesięcioleciach funkcjonowała drukarnia, a następnie hurtownia spożywcza. Teraz ma być rozbudowany do takich rozmiarów, by zmieściło się w nim 49 mieszkań na wynajem dla złotoryjan, administrowanych przez TBS. Powierzchnia użytkowa lokali wyniesie łącznie 2446 m kw.
– Mieszkania czynszowe, które są zwykle w wyższym standardzie niż te komunalne, to jedna z trzech inicjatyw, którymi chcemy poprawić sytuację mieszkaniową w Złotoryi. Dwa pozostałe to budowa nowych mieszkań komunalnych na ul. Tuwima 21 i remont pustostanów. Na oba przedsięwzięcia mamy już finansowanie, prace będą realizowane jeszcze w tym roku i w latach kolejnych – zapowiada burmistrz Paweł Kulig. – Współpraca z TBS ma dla nas jeszcze jeden plus: spółka podejmuje się budowania w trudnym terenie, jakim jest złotoryjska starówka, pozbywamy się jednak dzięki temu obiektów szpecących historyczne centrum miasta.
Projekt czterokondygnacyjnej kamienicy w pobliżu klasztoru franciszkańskiego, która będzie wyposażona w podziemny garaż, jest gotowy. TBS szykuje się do ogłoszenia przetargu na wykonawcę obiektu. Koszt budowy szacowany jest na prawie 22 mln zł. Część wydatków pokryje budżet miasta, które przekaże TBS-owi kwotę 5 mln 650 tys. zł (w latach 2025-2028). Dołoży się też wspomniany BGK, z którego ratusz pozyskał 5 mln 771 tys. zł.
Z
kolei 1 mln 561 tys. zł BGK przekaże Złotoryi na budowę plomby na ul. Basztowej 4. W niewielkiej kamienicy, która uzupełni powojenną lukę w zabudowie, powstanie 8 mieszkań o łącznej powierzchni 471 m kw., na parterze znajdzie się też miejsce na lokal usługowy (pisaliśmy o tym TUTAJ). Całość ma kosztować bez mała 6 mln zł, przy czym z kasy miasta w latach 2024-2027 pójdzie na to przedsięwzięcie 2 mln 327 tys. zł.
Budowa kamienicy na Basztowej rozpoczęła się wiosną zeszłego roku. Wykonawcą jest firma Budo Instal z Leszna. Plan był taki, aby pierwsi lokatorzy odebrali klucze pod koniec tego roku, ale przez opóźnienia w realizacji zadania ten termin jest mało prawdopodobny. Budowa utknęła bowiem na kilka miesięcy po tym, jak podczas przygotowania terenu pod fundamenty odkryto dwa poziomy piwnic.
Ekspertyzy wykazały, że konieczna jest zmiana technologii posadowienia budynku, by w trakcie budowy nie doszło do uszkodzenia konstrukcji dwóch sąsiednich kamienic. W grudniu zeszłego roku – po zakończeniu prac archeologicznych – wykonawca zalał część piwnic betonem samorozlewnym, wcześniej wzmocnił też przy pomocy dwuteowników i drewnianych belek ściany kamienic nr 2 i 6.
Dziś natomiast rozpoczęło się palowanie terenu pod płytę fundamentową. Do Złotoryi sprowadzono firmę specjalizującą się w tego rodzaju pracach, która wykona ponad 30 nawiertów o głębokości co najmniej 6 m, Umieszczone w nich zostaną mikropale ze stali i betonu, które będą one zlokalizowane głównie od strony południowej (przy kamienicy nr 6).
Palowanie odbywa się metodą bezudarową, za pomocą samego wiercenia, co ma do minimum ograniczyć drgania terenu przenoszące się na sąsiednie budynki. Wykonawca zastosował dodatkowe środki ostrożności w postaci m.in. zamontowania na ścianach czujników drgań z odczytami danych online.
– Przy bardzo trudnych warunkach, jakie napotkaliśmy na ul. Basztowej, to najbezpieczniejsza sposób na posadowienie budynku – uważa Władysław Niemas, prezes TBS Kamienna Góra (na zdjęciu obok, z burmistrzem Kuligiem). – Dzięki technologii mikropali, sięgających głęboko w grunt, kamienica będzie dobrze ustabilizowana. Nie obciąży sąsiednich budynków, które mają już wiekową konstrukcję, a wręcz będzie dla nich wsparciem.
Palowanie terenu potrwa najprawdopodobniej ok. 2-3 tygodni. Roboty nie powodują większego hałasu ani utrudnień na ul. Basztowej, gdyż wykonywane są przy pomocy urządzeń o stosunkowo niewielkich rozmiarach.

Filtry