Jeśli przedsiębiorca będzie miał trudności w prowadzeniu działalności, a przez to nie poradzi sobie z bieżącym opłacaniem składek, to ZUS przypomni mu co może zrobić.
Wcześniej ZUS wysyłał do zadłużonych przedsiębiorców upomnienie w sprawie uregulowania zobowiązań składkowych.
Teraz płatnicy składek są o tym powiadamiani na bieżąco w portalu eZUS.
Zakład nadal może wysłać upomnienie (do czego ZUS zobowiązują przepisy) ale dopiero wtedy, jeśli ze strony zadłużonego płatnika nie będzie żadnej reakcji na przypomnienie.
Opóźnienia w bieżącym regulowaniu należności w ZUS się zdarzają, a wpływ na to mogą mieć zatory płatnicze, brak lub opóźnienia w dostawach czy utrata płynności finansowej przedsiębiorcy.
– Dla nas ważne jest, żeby przedsiębiorca nie wpadł w spiralę zadłużenia. Dlatego teraz na bieżąco będziemy informować płatników o tym, że mają u nas „minus” na swoim koncie – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku.
Rzeczniczka wyjaśnia, że upomnienia wysyłane do klientów generują koszty, które obciążają przedsiębiorców. A to ZUS chce ograniczyć i wyprzedzająco informować klientów o zadłużeniu.
– Stawiamy na skuteczną komunikację, więc najpierw będziemy przypominać dłużnikowi w krótkiej informacji, że na koncie w ZUS-ie jest zaległość. Zależy nam, żeby przedsiębiorcy szybko wiedzieli, jak zareagować – dodaje Kowalska-Matis, która zachęca, żeby płatnicy częściej przeglądali swój profil na PUE/eZUS.











Filtry