Od 1 marca wzrosną limity dodatkowego przychodu dla wcześniejszych emerytów i rencistów.
Coraz więcej wcześniejszych emerytów i rencistów dorabia do swoich świadczeń.
Muszą jednak uważać na limity przychodu, ponieważ ich przekroczenie może spowodować zmniejszenie lub zawieszenie wypłaty świadczenia.
– Limity dorabiania obowiązują osoby, które nie osiągnęły powszechnego wieku emerytalnego. Panie powyżej 60 lat i panowie powyżej 65 mogą dorabiać bez żadnych ograniczeń – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku.
Od 1 marca bezpieczny limit dorabiania, który nie wpłynie na wysokość świadczenia, wyniesie 6438,50 zł brutto miesięcznie (70 proc. przeciętnego wynagrodzenia).
Z kolei po przekroczeniu 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (11 957,20 zł brutto), ZUS będzie musiał zawiesić wypłatę wcześniejszej emerytury lub renty.
Zarobki od 6438,50 zł do 11 957,20 zł brutto spowodują zmniejszenie wypłaty o kwotę przekroczenia. Zmniejszenie nie będzie jednak wyższe niż:
- 989,41 zł – dla emerytur oraz rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
- 742,10 zł – dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy,
- 841,05 zł – dla rent rodzinnych, do których uprawniona jest jedna osoba.
Osoby, które obowiązują limity dorabiania, muszą poinformować ZUS o podjęciu pracy oraz o przewidywanej wysokości zarobków.
Można to zrobić, składając formularz EROP, który jest dostępny w placówkach ZUS, na stronie www.zus.pl i w portalu eZUS.
Co roku najpóźniej do końca lutego należy dostarczyć zaświadczenie płatnika składek lub oświadczenie o wysokości przychodów osiągniętych w poprzednim roku kalendarzowym.
Na tej podstawie ZUS ustali, czy świadczenie było wypłacane w prawidłowej wysokości.
– Osoby, które dorabiały i nie poinformowały o tym ZUS-u, mogą zostać zobowiązane do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń nawet za trzy lata wstecz – przestrzega Kowalska-Matis.
Jeśli przychód został zgłoszony, ewentualny zwrot obejmuje wyłącznie ostatni rok.










Filtry