Miłość bywa ślepa, ale ty miej oczy szeroko otwarte! – apelują policjanci przed tegorocznymi walentynkami. I przypominają, że dzień św. Walentego, zwany też dniem zakochanych, to czas, w którym chętniej otwieramy swoje serca, na co oszuści tylko czekają. Wykorzystując motyle w brzuchu i towarzyszące nam emocje, cyberprzestępcy polują na nasze dane i oszczędności. Jak nie dać się złowić na haczyk fałszywego amora w czasach, gdy naszej drugiej połówki szukamy często na portalach randkowych?
Pułapka na amerykańskiego żołnierza (Romance Scam)
To najstarsza, ale wciąż niezwykle skuteczna metoda. Oszust buduje głęboką więź emocjonalną, udając kogoś, kim nie jest (lekarza na misji, inżyniera, żołnierza), zapewnia nas o swoich planach, snuje wizje wspólnej przyszłości. Gdy już zdobędzie nasze zaufanie i rozbudzi uczucia, pojawia się nagły dramat: choroba, zablokowane konto, zatrzymana przez celników wartościowa przesyłka czy problem z przylotem do naszego kraju. W efekcie zmanipulowana ofiara takiego oszusta, wysyłając pieniądze na wskazane przez niego konto, pozostaje bez ukochanego i środków finansowych.
Pamiętajmy, aby nigdy nie przelewać pieniędzy osobie, której nie znamy w świecie rzeczywistym, bez względu na to, jak piękne wyznania miłosne słyszymy. Deklaracje głębokich uczuć i emocjonalna manipulacja to popularne metody działania oszustów.
Fałszywe e-kartki i prezenty-niespodzianki
Dostałeś tajemniczy link z walentynką od cichego wielbiciela? Uważaj! Kliknięcie w nieznany odnośnik może zainstalować na twoim urządzeniu złośliwe oprogramowanie, które przejmie dostęp do twojego banku lub mediów społecznościowych. Zanim klikniesz, sprawdź nadawcę.
Jeśli oferta w sklepie internetowym z biżuterią jest zbyt atrakcyjna, np. zniżka na wybrany asortyment wnosi 90 proc., to najprawdopodobniej jest to próba wyłudzenia danych naszej karty płatniczej. Nie dajmy się zwieść nierealnym obietnicom.
Bezpieczna randka w realu
Jeśli twoja znajomość z aplikacji przeniesie się właśnie w walentynki do świata rzeczywistego, pamiętaj o kilku złotych zasadach.
Po pierwsze, należy wybrać na randkę miejsce publiczne, np. kawiarnię, restaurację lub park, gdzie są inni ludzie.
Po drugie, poinformuj bliskich, daj znać znajomemu lub komuś z rodziny, gdzie i z kim idziesz. Możesz także udostępnić im swoją lokalizację w telefonie.
Po trzecie, należy pamiętać o własnym transporcie – zadbaj o to, by móc samodzielnie wrócić do domu. Nie polegaj na tym, że nowo poznana osoba cię odwiezie.
I po czwarte: pilnuj swojego napoju. W klubach, dyskotekach nigdy nie zostawiaj szklanki czy kieliszka bez nadzoru. Dodana do napoju substancja psychoaktywna (tzw. pigułka gwałtu – w rzeczywistości proszek lub granulki zawierające kwas gamma-hydroksymasłowy, czyli GHB) powoduje utratę pamięci, zaburzenia świadomości i utratę kontroli nad swoim zachowaniem. Jest to metoda stosowana przez przestępców w celu seksualnego wykorzystania kobiet lub opróżnienia kont bankowych mężczyzn.
Emocje to zły doradca
Oszuści manipulują naszymi uczuciami. Wywołują presję czasu lub poczucie winy, aby łatwiej osiągnąć cel – nakłonić nas do określonego działania, czyli np. skorzystania z pseudoatrakcyjnej oferty kupna np. bonu na romantyczną kolację przy świecach czy voucherów na walentynkowy wyjazd w egzotyczny zakątek świata.
W walentynkowym ferworze łatwiej o chwilę nieuwagi
Zatrzymaj się. Jeśli nowo poznana osoba prosi cię o intymne zdjęcia lub nagrania, zachowaj czujność. Takie materiały mogą, pod groźbą upublicznienia, posłużyć później do szantażu (tzw. sextortion), a związana z tym historia może nie mieć happy endu, na który wcześniej liczyliśmy.
Złota zasada
W internecie stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Prawdziwa miłość nie prosi o kody BLIK, dane do logowania ani przelewy na ratowanie z opresji.
Jak świętować bezpiecznie?
Chroń swoją prywatność. Nie udostępniaj na portalach randkowych zbyt wielu informacji o sobie ani zdjęć w różnych sytuacjach życiowych. Mogą one posłużyć do przestępczego procederu, w którym pod pozorem zażyłej znajomości z tobą stracisz swoje oszczędności.
Weryfikuj
Jeśli ktoś wydaje ci się zbyt idealny, potwierdź, czy taka osoba istnieje w rzeczywistości, sprawdź jej zdjęcie w wyszukiwarce obrazów. Zdarza się, że fotografia twojego romantycznego rozmówcy została skopiowana z katalogu stylowych fryzur lub prospektu reklamującego egzotyczne wczasy.
Zgłaszaj
Jeśli padłeś ofiarą oszustwa, nie wstydź się. Natychmiast powiadom swój bank i zgłoś sprawę w najbliższej jednostce policji. Nie pozwól, by walentynkowa przygoda zakończyła się wielkim rozczarowaniem i stratą finansową.














Filtry