Wciąż brakuje ok. 3 tys. złotych, aby Złotoryja mogła się pochwalić wynikiem wszech czasów podczas zbiórki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Cała nadzieja w aukcjach internetowych, ale straciły na dynamice. A czasu jest coraz mniej.
Aukcje na Allegro od kilku lat stanowią coś w rodzaju dogrywki po wielkim finale WOŚP organizowanym pod koniec stycznia. Przez kilka tygodni sztab próbuje sprzedać to, co nie poszło na licytacji w ZOK-u. W tym roku wystawione zostały 123 przedmioty – głównie vouchery na różnego rodzaju usługi u złotoryjskich przedsiębiorców, ale także wyroby rękodzielnicze, ubrania czy wydawnictwa książkowe i muzyczne z autografami twórców.
Na przestrzeni ostatniego tygodnia wartość aukcji wzrosła jednak tylko o ok. 1 tys. zł. W tej chwili (stan na godz. 6 w dniu 12 lutego) fanty wystawione na licytacje kosztują razem 8513 zł i 61 gr (wszystkie aukcje można znaleźć TUTAJ).
To cały czas za mało, żeby myśleć o ustanowieniu nowego rekordu i pobiciu magicznej bariery 200 tys. zł. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku złotoryjanie w swej hojności przekazali na Orkiestrę aż 199 tys. 121 zł, co jak na miasto naszej wielkości jest wynikiem imponującym.
Tegoroczne saldo zbiórki, na razie wirtualne, to aktualnie 195 tys. 979 zł i 61 gr.
Aukcje w sieci potrwają do soboty 14 lutego.
Dodajmy, że duża część przedmiotów wystawionych na internetową licytację (głównie voucherów) ma w tej chwili niższą cenę od ich wartości nominalnej.














Filtry