Media społecznościowe, a w szczególności TikTok, stały się wylęgarnią nowych trendów urodowych. Niektóre z nich są ryzykowne, inne dziwne, ale zdarzają się też takie, które mają solidne podstawy naukowe. Jednym z najgłośniejszych odkryć ostatnich miesięcy jest stosowanie toników z kwasami AHA (alfa-hydroksykwasy) i BHA (beta-hydroksykwasy) zamiast tradycyjnego dezodorantu. Użytkownicy zarzekają się, że to najlepszy sposób na walkę z nieprzyjemnym zapachem, nawet podczas upałów. Czy chemiczne złuszczanie naskórka pod pachami faktycznie może zastąpić codzienne antyperspiranty?
Dlaczego pot ma nieprzyjemny zapach?
Aby zrozumieć, dlaczego kwasy mogą być skuteczne, najpierw trzeba uświadomić sobie, skąd bierze się woń, którą staramy się zwalczyć. Warto wiedzieć, że świeży pot jest w rzeczywistości bezwonny. Składa się głównie z wody i soli. Nieprzyjemny zapach powstaje dopiero wtedy, gdy pot wchodzi w reakcję z bakteriami naturalnie bytującymi na powierzchni naszej skóry.
Obszar pod pachami to idealne środowisko dla rozwoju drobnoustrojów – jest tam ciepło, wilgotno i ciemno. Bakterie te rozkładają zawarte w pocie białka i kwasy tłuszczowe, a produktem ubocznym tego procesu są związki chemiczne o charakterystycznym, przykrym zapachu.
Mechanizm działania kwasów AHA i BHA na skórę pod pachami
Zwolennicy stosowania kwasów pod pachy argumentują, że zmieniają one pH skóry, tworząc środowisko, w którym bakterie odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach nie są w stanie przetrwać. I jest to prawda. Naturalne pH ludzkiej skóry wynosi około 5,5 (lekko kwaśne), natomiast bakterie odpowiedzialne za woń potu preferują środowisko o wyższym, bardziej zasadowym odczynie.
.jpg)
Kwas glikolowy czy salicylowy – co wybrać?
Choć oba rodzaje kwasów mogą być pomocne, działają one nieco inaczej i sprawdzą się u różnych osób. Wybór odpowiedniego produktu powinien zależeć od indywidualnych potrzeb skóry oraz stopnia jej wrażliwości.
Kwasy AHA (np. glikolowy, mlekowy, migdałowy) działają głównie na powierzchni skóry. Są rozpuszczalne w wodzie i świetnie radzą sobie ze złuszczaniem martwego naskórka oraz nawilżaniem. Kwas glikolowy jest najpopularniejszym wyborem w trendach internetowych ze względu na małą cząsteczkę, która szybko penetruje naskórek. Może on jednak wywoływać podrażnienia u osób z wrażliwą skórą. Kwas mlekowy jest łagodniejszy i ma dodatkowe właściwości nawilżające.
Kwasy BHA (kwas salicylowy) są rozpuszczalne w tłuszczach, co oznacza, że potrafią przenikać przez warstwę sebum i docierać w głąb porów. Jest to doskonała opcja dla osób, które zmagają się nie tylko z zapachem, ale również z wrastającymi włoskami po depilacji czy skłonnością do powstawania niedoskonałości w rejonie pach. Kwas salicylowy działa również przeciwzapalnie.
Różnica między dezodorantem a antyperspirantem
Decydując się na kwasową pielęgnację pach, trzeba mieć świadomość fundamentalnej różnicy w działaniu kosmetyków. Tradycyjne produkty dzielimy na te, które maskują zapach, i te, które blokują wydzielanie potu.
Kwasy działają jak bardzo skuteczny dezodorant – neutralizują bakterie, więc eliminują zapach, ale nie hamują wydzielania potu. Jeśli Twoim głównym problemem są mokre plamy na ubraniach, sam tonik z kwasem może okazać się niewystarczający. W takiej sytuacji klasyczne antyperspiranty (często oparte na solach glinu) fizycznie czopują ujścia gruczołów potowych, zapewniając suchość. Dla wielu osób kompromisem jest stosowanie kwasów na noc (jako kuracja złuszczająca i normalizująca florę bakteryjną), a tradycyjnych środków na dzień. Szeroki wybór produktów, w tym klasyczne dezodoranty w ofercie platformy zdrowia Gemini, pozwala na dopasowanie ochrony do indywidualnego stylu życia i intensywności pocenia.














Filtry